Zakładam piwniczkę preppersa

Zakładam piwniczkę preppersa – a przynajmniej jestem przy sfinalizowaniu sprawy. Miejmy nadzieje, że się uda załatwić ostatnie formalności, itp, ale o tym zaraz. Jestem raczej przeciwnikiem chwalenia się na blogach takimi rzeczami, bo i po co? Tylko ściąga człowiek na siebie uwagę i potencjalnych złodziei…

Tylko tak, jak wspomniałem… formalności…. by wydzierżawić piwnicę trzeba było zebrać podpisy z 3 pionów, na 5 w bloku. To samo w sobie wyklucza jakąkolwiek anonimowość, wszyscy i tak wiedzą, zatem już jest bez różnicy, czy o tym napiszę na blogu, czy nie. Po prostu trzeba będzie zainwestować w dobre zabezpieczenie przed złodziejami, i tyle.

Jak widać pomieszczenie jest suche i chłodne, brak śladów jakiejkolwiek wilgoci. Jest okno – światło dzienne i kanał wentylacyjny. Bardzo dobrze. Czeka mnie tylko trochę pracy przy odświeżeniu i urządzeniu pomieszczenia.
Jeśli masz jakieś sugestie co do sposobu odświeżenia, remontu, malowania, itp. Napisz w komentarzach! Pozdrawiam!