Syrop sosnowy

Jak wielu z Was postanowiłem zrobić syrop z pędów sosny oraz młodych szyszek. Rok temu robiłem wytrawną nalewkę sosnową, wyszła rewelacyjnie, zatem tym razem postawiłem na syrop. Pędy, cukier, alkohol. Proporcje zupełnie na wyczucie. Jestem przekonany, że i tak wyjdzie super!

Wieczorem wybrałem się na zbiory i zebrałem koło 2kg pędów.

Następnie upychanie pędów, zasypywanie cukrem co warstwę i zalanie alc.

Jak widzicie, na parapecie maceruje się mała bateria syropu z pędów.

Pachnie niesamowicie. Z reszty pędów. których nie wykorzystałem zrobiłem herbatę sosnową.

Mała uwaga prawna. Pędy zbierane były na terenie prywatnym poza lasem.Tobie też to polecam. W ostateczności poobrywać samosiejki sosny na polach u rolnika, na nieużytkach, w żadnym razie nie na szkółkach leśnych. Wg mojej wiedzy, obrywanie pędów sosny w lesie nie jest legalne.