Suszenie warzyw

Suszenie warzyw to jeden ze skuteczniejszych sposobów ich przechowywania. Nauczyłem się tego w domu rodzinnym oraz u Dziadków. Kiedyś zawsze, czy to przy kuchence gazowej, czy też przy piecu wykładano nadmiar warzyw krojonych na zupę i pewną ilość suszyło się (celowo obierało się nieco więcej). Starsze osoby z rodziny, nauczone doświadczeniem życiowym (także wojennym) były nauczone, by także w tej formie przechowywać część zapasów warzyw i ziół.

Środowisko prepperskie lubuje się w konserwacji mięsa, wekowaniu, robieniu przetworów. Jednak nie samym mięsem człowiek żyje. W razie SHTF będziemy chcieli zjeść także zupę czy gulasz z określona ilością warzyw. Dieta zdrowego człowieka musi być urozmaicona, na samych konserwach i zupkach ekspresowych się nie przetrwa.

Nie czekaj, nie zastanawiaj się zbyt długo. Zapewne, jak większość z nas masz kaloryfer (albo i piec kaflowy), miejsce gdzie jest ciepło, sucho, gdzie jest dobra cyrkulacja powietrza. Nie trzeba kupować specjalistycznych suszarek do żywności – można wykorzystać właśnie tę przestrzeń.

Na zdjęciu widzisz sznur z marchwi, kawałki na bawełnianej nici. Za chwile wywieszę to przy grzejniku i zostawię do zupełnego wyschnięcia.

Następnie suche miejsce w kuchni, np. papierowa torba w szafce z przyprawami. Wykorzystam susz w szczególności jako dodatek do zup. Wiele innych warzyw można przygotować w ten sposób.

Ty też spróbuj, podziel się z innymi Czytelnikami swoimi doświadczeniami. Zapraszam do komentowania!