Suszenie i przechowywanie suszonej żywności

Dzisiaj bez zbędnych słów, za to kilka zdjęć wyjaśniających temat. Uważam, że warto opanować temat suszenia i przechowywania suszonej żywności na trudne czasy. Zaleta – takie przechowywanie nie wymaga lodówki, zamrażarki, wielkich i szczególnych zasobów. Zasadniczo suche i przewiewne miejsce wystarczy.

Warzywa to najprostszy surowiec do suszenia. Wielu Kolegów ze środowisk preppers/survival suszy także mięso. Masz jakieś doświadczenia w temacie mięsa? Pisz śmiało w komentarzach.

Zamiast specjalistycznych suszarek wystarczy żeliwny grzejnik i trochę papieru. Nie używaj papieru zadrukowanego/gazet. Składniki tuszu mogą być niezdrowe.

Na zdjęciu jeden z gotowych „produktów”, tutaj suszona dynia piżmowa (dodatek do zup i sosów).

Tutaj między innymi grzyby, bardzo wdzięczny temat. Tradycyjnie suszone grzyby to ważny element polskiej kuchni. Możesz spróbować suszenie od pieczarek białych/brązowych/portobello, pamiętaj tylko o tym, by było bardzo świeże przed suszeniem, wręcz „ekstremalnie” świeże… ale gdzie to wszystko trzymać?

Tutaj szafka-suszarka. Konstrukcja intuicyjna, wystarczy że zerkniecie na zdjęcie.. Oprócz elementu grzania/suszenia jest zapewniony odpowiedni przewiew. Pomiar temperatury i wilgotności jest bardzo przydatny. Od jakiegoś czasu takie rozwiązanie bardzo się sprawdza.

Jak się podoba moje rozwiązanie? Pisz śmiało!

Suszenie boczniaków