Rola górnictwa w gospodarce. Niemcy jako wzór do naśladowania. Rozmowa z Tomkiem z Górnego Śląska.

Mieszkam w mieście górniczym i pochodzę z typowo górniczej rodziny. Chociaż sam tego zawodu nie wykonuję klimat górniczy da się wyczuć w całym otoczeniu.

Wczoraj późnym wieczorem przeprowadziłem przez internet rozmowę z Tomkiem z Górnego Śląska, moim czytelnikiem, młodym górnikiem o wszechstronnych zainteresowaniach. Rozmawialiśmy o górnictwie w aspekcie ekonomicznym i dziś przygotowaliśmy dla Was skrypt z naszej rozmowy.

Górnictwo jest podstawą

TzK: …chciałbym powiedzieć coś więcej o górnikach i górnictwie, bo jest to rzec ważniejsza niż nam się wszystkim wydaje.

438px-Barborka-lisMajor1

R: jaką odgrywa w gospodarce górnictwo o ogólności?

TzK: Zacznijmy od prostej sprawy, ludzie choć trochę orientujący się w ekonomii powinni mieć świadomość, że górnictwo jest obecnie podstawą funkcjonowania gospodarki, nie tylko w skali europejskiej, ale w skali całego globu. Ciekawym faktem jest, że większość wojen, które są toczone na świecie to de facto wojny surowcowe, a surowce wydobywają górnicy.

Ludzie z wielkich metropolii, osoby z korporacji urzędujące w przeszklonych biurowcach często nie doceniają górnictwa jako podstawy gospodarki, jednak jak żyliby bez gazu, bez ropy naftowej, bez elektryczności, bez ciepła w grzejnikach a przede wszystkim bez stali, produkowanej z rudy żelaza, wreszcie jak żyliby bez uranu napędzającego elektrownie jądrowe, nie mówiąc po prostu o węglu, który trzeba spalić by uzyskać energię elektryczną lub cieplną?

R: Czy wyobrażamy sobie funkcjonowanie bez złota, srebra i innych metali?

Górnictwo jest podstawą funkcjonowania gospodarki, bez górnictwa nie ma niczego. Dajmy na to – zwykłej drogi nie wybuduje bank i pieniądze bez pomocy górników, jeśli ci nie odstrzelą urobku, tłucznia na wykonanie podsypki, asfalt z kolei jest produktem który mamy dzięki górnictwu naftowemu. Auta i guma na ich oponach, także są finalnym produktem, który zawdzięczamy górnikom.

R: Ciekawym jest, że większość z nas nie ma o tym większego pojęcia – nie zdajemy sobie z tego sprawy. Co więcej, kiedy ja byłem w trakcie studiów dominował w ekonomii pogląd, że górnictwo jest niepotrzebne, górnicy są tzw. problemową grupą społeczną i być może wzorem Wielkiej Brytanii najlepiej byłoby zlikwidować, lub przynajmniej ograniczyć górnictwo jako branżę gospodarki, bo przecież surowce można kupić taniej na wolnym rynku, a wolny rynek jest rozwiązaniem wszelkich problemów.

TzK: Jednak obecnie Wielka Brytania musi gdzieś węgiel kupić, gdzieś tą ropę naftowa i gaz trzeba wydobyć, zatem gdzieś indziej… w Azji, w Rosji, w Polsce, w Chile górnicy muszą to wydobyć, aby tym Brytyjczykom to sprzedać, gdyby wszyscy przyjęli taki stosunek do górnictwa jako cywilizacja wrócilibyśmy do ery kamienia, nie mielibyśmy nic.

Podam kolejną ciekawostkę: Anglicy swoje górnictwo generalnie zlikwidowali, w ich ślady poszli Francuzi, myśmy na szczęście w tym trendzie likwidacyjnym w którymś momencie się opamiętali, co prawda z około 52 kopalń istniejących na początku lat 90-tych zostało obecnie 27, natomiast taki kraj jak Niemcy nie zlikwidowali swojego górnictwa, mimo oficjalnego zamknięcia części kopalń nastąpiła tylko likwidacja częściowa, nie zaś likwidacja całkowita, kopalnie są utrzymywane, odwadniane, produkcja jest wygaszona, ale wyrobiska są utrzymywane.

R: Czyli w razie czego Niemcy mogą w każdej chwili wrócić do pełnej eksploatacji tych kopalń?

TzK: Tak, dokładnie, co więcej Brytyjczycy bez skrepowania wysprzedali tzw. „srebra rodowe” jeśli chodzi o gospodarkę, Niemcy dalej mają Audi, Volkswagena, BMW oraz inne firmy.

R: Czyli widzimy tu poważną i długofalową strategię gospodarczą? To wyraz zupełnie innego podejścia do gospodarki.

Coal_mine_WyomingTzK: Tak, bowiem całkowita likwidacja kopalni równa się niemożności do powrotu do niej. Budowa nowej kopalni to natomiast olbrzymie pieniądze, pojawienie się chwilowej nawet dekoniunktury nie może od razu doprowadzić do likwidacji kopalń, można oczywiście część zatrzymać, wygasić, ale z możliwością powrotu do produkcji, ponieważ koniunktura wróci – tak zrobiła poważna gospodarka – Niemcy. Przykładem w naszym kraju jest to, że obecnie mamy koniunkturę na węgiel i obecne górnośląskie kopalnie przynoszą zyski.

R: No właśnie, górnictwo kojarzy nam się z Twoim Górnym Śląskiem i węglem…

TzK: Pamiętajmy jednak, że facet, który wierci na platformie wiertniczej ropy lub gazu to także jest górnik, człowiek, który wydobywa węgiel brunatny lub kamień metodą odkrywkową to także jest górnik – to wszystko są górnicy, tyle że różnych specjalności…

R. Późno już, na tę chwilę odpływam… a jutro rano praca, dziękuję Ci za kilka słów, a Tobie i wszystkim innym górnikom, życzę wszystkiego dobrego – tyle wyjazdów ile zjazdów.

TzK: Dzięki za rozmowę, pozdrawiam Ciebie i Czytelników bloga.