Odporność? Co zamiast tranu: Witamina D, olej lniany

Jak widzicie rozpocząłem mały cykl wpisów na temat budowania odporności w epoce pandemii. Oczywiście informacje tu zawarte są ponadczasowe i sprawdzą się pewnie i za rok-dwa od tego wpisu, kiedy Covid będzie już tylko wspomnieniem, ale będziemy stawiać czoła typowej sezonowej epidemii grypy.

Witamina D, jak już wspominałem jest elementem, któremu przypisuje się działanie zmierzające do poprawy odporności. Nie jest to miejsce na dysputy medyczne, po prostu z uwagi na praktykę i ogólną wiedzę naukową przyjmijmy, że tak jest. Ostatnio szukaliśmy źródła witaminy D, którym był dobry tran, problem jest jednak taki, że o dobry tran naprawdę trudno, rynek jest pełen „oszukanych suplementów”

Zamiast tego można spróbować specyfiku roślinnego, który ma dość dobrą opinię jeśli chodzi o działanie prozdrowotne, jednocześnie jest na tyle tani, że nie podejrzewałbym chęci jakiegoś wielkiego oszustwa. Mianowicie możemy wypróbować olej lniany. Możesz kupić „specjalistyczny” olej lniany z apteki, możesz kupić po prostu taki olej z pierwszego tłoczenia z supermarketu, ważne jest na pewno, aby olej lniany tuż po otwarciu trzymać TYLKO w lodówce, ponieważ bardzo szybko gorzknieje.

UWAGA! Zgorzkniałego, starego oleju lnianego nie wylewaj! Nadaje się świetnie jako środek konserwujący nielakierowane drewno, rozpałka do ogniska, kosmetyk na podrażnioną skórę… napiszę o tym jeszcze!

Tak czy inaczej mamy kilka możliwości. Możemy kupić olej lniany i spożywać go razem z kapsułką witaminy D ze sklepu tak jak tran. W moim pobliskim sklepie jest dostępny olej lniany już wzbogacony witaminą D – czyli mamy roślinny odpowiednik tranu – w cenie około 10 zł za butelką około 200-250ml.

Na zdjęciu też mam nieco droższy preparat, który zawiera już witaminy D+K rozpuszczone w oleju lnianym. OK, możesz „pójść” w coś takiego, jednak moim zdaniem wystarczy w zupełności farmaceutyczna witamina D oraz łyżeczka dobrej jakości oleju lnianego, oleju z lnianki lub innego oleju roślinnego o prozdrowotnym działaniu zamiast tranu.

Może to się okazać naprawdę lepszym wyjściem niż tran vel. olej rybi.

Odporność? Jaki tran brać, a jakiego unikać jak ognia?