Jak zabezpieczyć się na wypadek utraty kluczy, telefonu i portfela? Profilaktyka.

Autorem dzisiejszego posta jest Rafał z bloga Kariera Rentiera (artykuł został przeniesiony z mojego nieaktywnego już bloga na Blogspocie).

Czy zdarzyło Ci się kiedyś utracić rzeczy, które zawsze nosisz przy sobie, to jest klucze, portfel i telefon? Jeżeli tak, to zapewne wiesz ile z tym wiąże się kłopotów. Jeżeli nie – to wierz na słowo – sporo. Bo jak inaczej można powiedzieć o sytuacji, gdy skasowali Ci wszystkie dokumenty, telefon, pieniądze, karty i klucze, jest -25 stopni i środek nocy, a w domu nikogo nie ma? Dodatkowo masz podbite oko (ciesz się, że nie nóż pod żebrem) a stres odebrał Ci pamięć nawet w zakresie tego, jak się nazywasz.

Mało? Oto niepełna lista tego, co właśnie się stało:

– straciłeś jakby nie patrzeć dosyć spory majątek, bo zawartość portfela, a nie raz i sam portfel oraz telefon mogą trochę kosztować,

– złodzieje mają Twój adres, klucze i karty – zaraz mogą ograbić Cię na jeszcze większą kwotę.

– straciłeś dokumenty, które mogą zostać wykorzystane do wzięcia na Twój koszt kredytu;

– w telefonie były zapisane numery telefonów do wszystkich Twoich znajomych, czeka Cię więc trochę zbierania.

– czeka Cię masa formalności, których nie ogarniasz i nawet nie wiesz od czego zacząć. Na szczęście, za chwilę to się zmieni.

Uwagi

Zanim przejdziemy dalej dwie uwagi.

Po pierwsze, nie znajdziesz tutaj metod jak zabezpieczyć się przed kradzieżą czy zgubieniem czegoś. O tym można by pisać tomy, tutaj opisuję jedyni, co robić gdy znajdziesz się na ulicy z gołym tyłkiem.

Po drugie, artykuł uwzględnia pobyt w Polsce i to w miejscu w miarę cywilizowanym (wieś gminna zazwyczaj się kwalifikuje). Jeżeli chcesz wiedzieć co zrobić w takiej sytuacji na środku kolumbijskiej autostrady lub na bazarze w Kampali, to możesz poczuć się zawiedziony.

Ok, to lecimy.

Profilaktyka

90% sukcesu leży w odpowiedniej profilaktyce. Musisz się odpowiednio zabezpieczyć, biorąc ze sobą odpowiedni zestaw przedmiotów. W kręgach survivalowych rozpowszechniona jest idea tzw. zestawów Every Day Carry, zawierających przedmioty na wszelkie niebezpieczeństwa. Niestety, takie zestawy same dosyć łatwo mogą paść ofiarą zguby czy kradzieży, ze względu na znaczne rozmiary (mieszczą się tam i podstawowe lekarstwa, środki opatrunkowe, nóż, zapalniczka, latarka itp. itd.). Osobiście proponuję niezależnie od kompletowania zestawu EDC na wszystkie możliwości, stworzenie niezależnego mini kompletu, który dużo trudniej zgubić lub ukraść.

Miejsce

Do skompletowania naszego zestawu należy znaleźć odpowiednie miejsce, musi być ono wręcz niedostępne dla złodzieja i zapewniać, że będziemy mieli je zawsze przy sobie. Ja trzymam swoje rzeczy pod wkładką do buta (mam je zawsze na sobie, i raczej rzadko je w dzisiejszych czasach kradną), o czym pisałem. Nie jest to jednak dobre miejsce, gdyż łatwo dostaje się tam piach, brud i wilgoć. W związku z tym planuję zakup moneybelta, to jest sekretnej kieszeni wpuszczanej do wewnętrznej strony spodni. Łatwo dostać to w sklepach dla podróżników, koszt solidnej kieszeni to kilkadziesiąt złotych. Nie kupujemy chińskiej tandety, która może się zerwać, a na pewno będzie nas drapać po gołym ciele. Dodatkowo można kupić tzw. paszportówki także zapinane saszetki na łydkę. Te pierwsze mają tą wadę, że dosyć mocno się odznaczają pod koszulą. Saszetki na nogę są idealne, bo dodatkowo można tam wepchnąć rezerwowe klucze, jednak nie nadają się do noszenia, gdy mamy szorty.

Zestaw

W zestawie należy moim zdaniem nosić przynajmniej następujące rzeczy:

– instrukcję na wypadek kłopotów.

Sprawa jest dosyć prosta – piszemy na komputerze wszystkie potrzebne dane i opis postępowania krok po kroku, drukujmy i upychamy do skrytki, dodatkowo można się zabezpieczyć przed wilgocią torebką strunową (szczególnie, jeżeli korzystamy ze skrytki w bucie). Wszystko co ma znaleźć się w instrukcji opiszę w następnej części artykułu.

– pieniądze

Powinno ich być tyle, by zapewnić nam spokojne dotarcie do bezpiecznego miejsca. Za bezpieczne miejsce uważam dom (jeżeli możemy się tam dostać), członek rodziny lub znajomy, który nam na pewno pomoże (nie okaże się po dotarciu, że jest akurat na dwutygodniowym urlopie), ewentualnie miejsce gdzie z całą pewnością zdobędziemy większą ilość szmalu. Za dotarcie spokojne uznać należy natomiast dojazd komunikacją publiczną lub taksówką, najlepiej bez jeżdżenia na gapę. To samo dotyczy łapania stopa w środku nocy. Mamy już wystarczająco dużo kłopotów. Dodatkowo warto pomyśleć o jakiejś rezerwie na coś do picia i jakąś zakąskę. W moim wypadku 50-70 złotych solidnie mnie zabezpiecza.

– karta telefoniczna

Teraz już rozumiesz, co miałem na myśli mówiąc o miejscu w miarę cywilizowanym? Ciężko nosić rezerwowy, naładowany telefon z doładowanym kontem. A musisz się jakoś skontaktować z kimś znajomym (na policje i pogotowie dzwonimy bez karty z każdego, działającego automatu). Zależnie od sytuacji może być też wymagany pilny telefon do banku w celu zablokowania karty. W każdym razie karta telefoniczna to przedmiot pierwszej potrzeby. Moim zdaniem wystarczy taka za 15 złotych, nie będziesz przecież plotkować przy automacie. Aha – pamiętaj, że karta ma termin ważności, po którym trzeba ją wymienić!

– rezerwowe klucze

Obecnie nie noszę, ale jak kupię sobie sekretną  saszetkę, to rozważam, żeby zacząć. Nie są Ci potrzebne jedynie wtedy, gdy mieszkasz z babcią, która nie wychodzi nigdy z domu i w razie czego Ci otworzy.

W domu

To jednak nie wszystko. Dodatkowo powinieneś wyposażyć swój dom w trzy istotne elementy:

– kopie wszystkich dokumentów i kart noszonych w portfelu;

Uwierz mi, przyda Ci się znajomość wszystkich numerów i serii, które gdzieś tam są nabite, a o których istnieniu nawet nie wiesz. Dodatkowo warto jest po prostu wiedzieć co było w portfelu, bo możesz w stresie o czymś zapomnieć, a to może mieć bardzo złe konsekwencje.

– stary telefon, ładowarka i starter za 5 zł

Po dotarciu do domu i zrobieniu sobie herbaty musisz, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, wykonać kilka ważnych telefonów. O tym jakie to będą telefony, napiszę w następnej części. W każdym razie dobrze byłoby je wykonywać z innego miejsca niż z budki telefonicznej (szczególnie, że to może trochę kosztować).

– kopia bezpieczeństwa danych z telefonu

Nowoczesne aparaty telefoniczne mają możliwość zgrywania wszystkich danych na dysk. Warto robić kopię co jakiś czas, żeby nie biegać po znajomych i prosić o numer. Natomiast w wypadku starszych modeli można po prostu prowadzić stary, dobry notesik z numerami i trzymać go bezpiecznie w biurku.

To na tyle (…)

Życzę Ci, żebyś nigdy z tej wiedzy korzystać nie musiał.