Jak się ogolić bez kremu do golenia?

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak można się ogolić bez kremu do golenia? (Zakładam, że wciąż masz maszynkę do golenia.) Krem się skończył, nie ma zapasu i nie można z różnych powodów zdobyć nowego? (Nie koniecznie jesteśmy w środku apokalipsy, ale np.15 sierpnia, gdzie sklepy są zamknięte.)

Dobrze jeśli masz pędzel do golenia. Możesz po prostu spienić mydło i wykorzystać jako piankę do golenia, polecam tutaj szczególnie mydło z balsamem nawilżającym, albo z dodatkiem oliwy. Zapewni to lepszy poślizg.

Żel do kąpieli. Tutaj znów dobrze wykorzystać żel z dodatkiem kremów. Można wykorzystać wszelkie balsamy kąpielowe, lub po kąpieli. Jeśli żel/balsam ma „tłustą” konsystencję i zapewnia dobry poślizg – nie trzeba go wcześniej spieniać pędzlem do golenia (czyli to dobry pomysł dla osób, które pędzla nie mają). Nasze żony/dziewczyny na ogół mają jakiś płyn/żel nadający się do naszych eksperymentów!!!

Olejki i oliwy kosmetyczne, np. olejek dla dzieci.

Oliwa i oleje spożywcze. Polecam tu oliwę z oliwek. Teoretycznie można wykorzystać inne tłuszcze, nawet smalec (ten będzie miał właściwości odkażające, przeciwzapalne), choć zapach potem będzie dość nietypowy.

Uwaga. Jeśli golisz się oliwą maszynka będzie zatłuszczona, a włoski spomiędzy ostrzy ciężko się usuwa. Jeśli chcesz spróbować survivalowego golenia z olejem z oliwek – użyj maszynki, którą i tak planowałeś wyrzucić tuż po goleniu. (U mnie typowa jednorazówka służy do 3-4 goleń).

Odkażanie bez płynu po goleniu

Spirytus salicylowy. Tani, dobrze odkaża, używam go często jako taniego płynu po goleniu.

Whiskey, najlepiej tania, z marketu z owadem w tle. Pozostawi na skórze charakterystyczny drzewny zapach.

Woda utleniona. Doskonale odkaża skórę po goleniu.

Woda. Czysta, przegotowane, schłodzona, w relatywnie dużej ilości, jeśli nie ma lepszego odkażacza, jak jakiś alkohol.

Po goleniu…

Skóra po goleniu jest często wysuszona, narażona bardziej na drobne urazy, otarcia, infekcje. Tego bardzo nie chcemy w razie W. Balsam po goleniu to naprawdę dobry pomysł – odbudowa warstwy ochronnej skóry – warstwy lipidowej. Jeśli nie masz w sytuacji kryzysowej balsamu po goleniu, znów dobrze sprawdzi się oliwa z oliwek, lub inny naturalny tłuszcz.

Przetestuj rozwiązanie nawet dziś. Posmaruj skórę małą ilością oliwy z oliwek, dokładnie rozprowadź po twarzy, nie za dużo, osusz skórę/ściągnij nadmiar ręcznikiem papierowym by nie zatłuścić wszystkiego naokoło.

Powodzenia!

P.S. Napisz co myślisz i udostępnij wpis znajomym!!!