Bezpieczeństwo na osiedlu. Alkohol a przestępczość.

ZdjęcieKRAINARozmawiałem niedawno z prawnikiem na temat miejskiej przestępczości. Pomijając szczegóły wielowątkowej rozmowy chciałbym przedstawić jeden – najważniejszy wniosek ze statystyk kryminalnych.

Otóż 95% przestępstw na typowym polskim osiedlu – np. na moim blokowisku – ma związek z jednym zjawiskiem. Zgadnij jakim? Jest to oczywiście alkohol.

Scenariusz pierwszy. Podchmielony, czy znacznie częściej całkiem wstawiony górnik zatacza się w stronę domu późno wieczorem, po pracy z kumplami wypiło się piwo, dwa, sześć… i teraz trzeba wrócić przez osiedle. Chłop rosły, ale ledwo stoi na nogach, opadają go szczawie w kapturach, ponieważ wiedzą, że kto jak kto ale górnik jakąś stówkę czy dwie w portfelu nosi.

Scenariusz drugi. Grupka wstawionych chłopaków wraca przez osiedle i wykrzykuje nazwę swojego ulubionego klubu sportowego, są panami świata, są agresywni, przejdź za blisko lub popatrz krzywo, zaczyna się bójka… tak po prostu. Alkohol. Tu nie ma honoru… taka grupka padnie pojedynczą ofiarę, która najpewniej wyląduje w szpitalu. Takie same grupki młodocianych dokazują jeszcze na miejscu – w lokalach.

Scenariusz trzeci. Brak pieniędzy na alkohol doskwiera jednemu, dwóm czy trzem osiedlowym macho spod monopola „U Zbyszka”, zaczepiają, prowokują, szefie daj grosza na piwo… oczywiście kiedy robi się ciemno i napotkany „szef” odmówi, przy czym nie jest zbyt rosłym chłopem, a w dodatku wyraźnie nie jest z tego osiedla zaczyna się dziać.

Wnioski:

1. Unikać picia alkoholu i wychodzenia na miasto. Jesteś wtedy łatwą ofiarą – zwłaszcza w pojedynkę.

2. Unikać kontaktu z ludźmi pijanymi, szczególnie z podpitymi grupkami. Gdy taka się zbliża, kilkadziesiąt lub więcej metrów wcześniej zejść im z drogi i nie odgrywać Rambo.

3. Unikać okolic monopoli i klubów, zwłaszcza wieczorem. Zapomniałeś czegoś kupić a jest już późno? Może lepiej podjedź na stację benzynową, gdzie jest monitoring, ochrona – co z tego że trochę drożej?

A co Ty o tym myślisz? Napisz w komentarzach poniżej.